Import aut do Polski w 2026: spadek o 7%, najgorsze wyniki od lat
Import samochodów używanych do Polski spada. W 2026 roku sprzedaż może spaść poniżej 840 tys. sztuk.
Import samochodów używanych do Polski w 2026 roku wykazuje wyraźny trend spadkowy, który może zakończyć się najniższym wynikiem od wielu lat. Dane z pierwszych siedmiu miesięcy pokazują pogorszenie się warunków na rynku wtórnym, napędzane zmianami regulacyjnymi, wahaniami kursów walut oraz rosnącymi cenami pojazdów.
Jak drastycznie spada import w 2026 roku?
Początek roku 2026 przyniósł szok dla branży motoryzacyjnej. W samym tylko styczniu zarejestrowało się 64 329 pojazdów używanych, co stanowiło spadek o 16,4 procent w porównaniu z analogicznym miesiącem roku poprzedniego. Był to najgorszy wynik od trzech lat, sygnalizujący poważne problemy na rynku. Pierwszy kwartał 2026 roku zakończył się wynikiem 218,1 tysiąca rejestracji, czyli o 9,2 procent poniżej rezultatu z pierwszego kwartału 2025 roku.
Trend pogorszenia się utrzymywał się przez kolejne miesiące. W okresie od stycznia do lipca 2026 roku zarejestrowano łącznie 479 814 pojazdów, co oznacza spadek o siedem procent rok do roku. Sierpień przyniósł nieznaczną poprawę — rejestracje wyniosły 70 343 sztuki, ale było to wciąż o 4,2 procent mniej niż w analogicznym miesiącu roku poprzedniego.
Na podstawie obecnych trendów analitycy prognozują, że całoroczny import w 2026 roku wyniesie od 820 do 840 tysięcy pojazdów. Byłby to najniższy wynik od wielu lat, znacznie poniżej wyniku z 2025 roku, kiedy do Polski trafiło 948 461 pojazdów używanych — już wówczas odnotowano spadek o 2,0 procent rok do roku.
Jakie samochody dominują w imporcie?
Struktura importu pozostaje stabilna, choć obserwuje się przesunięcia w obrębie poszczególnych typów pojazdów. Samochody osobowe stanowiły zdecydowaną większość — w 2025 roku było to 855 587 sztuk, co stanowiło spadek o 2,8 procent rok do roku.
Wiek importowanych pojazdów pozostaje relatywnie wysoki. Średni wiek auta trafiającego do Polski wynosi od 12,2 do 12,6 roku, a mediana wieku to 12,5 roku. Ponad połowa importu — dokładnie 54,85 procent — stanowią pojazdy starsze niż 10 lat. W liczbach bezwzględnych to 263 183 sztuki, ale ta grupa wykazuje spadek o 12,1 procent rok do roku.
Jednocześnie obserwuje się wzrost importu pojazdów młodszych. Auta do dwóch lat notują wzrost o 14 procent, co sugeruje zmianę preferencji nabywców w kierunku nowszych modeli. Średni wiek polskiego parku samochodowego wynosi od 15,9 do 17,9 roku, czyli znacznie więcej niż średnia w Unii Europejskiej, która wynosi 12,7 roku. Polska pozostaje rynkiem dla starszych pojazdów w porównaniu z resztą Europy.
| Parametr | Wartość | Zmiana r/r |
|---|---|---|
| Import 2025 | 948 461 szt. | -2,0% |
| Auta osobowe 2025 | 855 587 szt. | -2,8% |
| Q1 2026 | 218,1 tys. szt. | -9,2% |
| Styczeń 2026 | 64 329 szt. | -16,4% |
| Sierpień 2026 | 70 343 szt. | -4,2% |
| Styczeń-lipiec 2026 | 479 814 szt. | -7,0% |
| Prognoza 2026 | 820-840 tys. szt. | – |
Skąd pochodzą używane auta?
Niemcy pozostają niezmiennym liderem w dostarczaniu pojazdów do Polski. W 2025 roku kraj ten dostarczył od 492 do 493 tysięcy sztuk, co stanowiło od 52 do 53 procent całego importu. Dominacja niemieckiego rynku wtórnego jest rezultatem zarówno geograficznej bliskości, jak i wielkości tamtejszego parku samochodowego.
Pozostałe europejskie źródła importu są znacznie mniejsze. Francja dostarczyła 99 079 pojazdów, Belgia — 62 104 sztuki, a Holandia — 47 284 sztuki. Interesującym trendem jest wzrost importu z USA, który w 2025 roku wyniósł 76 996 pojazdów, a rok do roku wzrósł o 12,9 procent. Import z Kanady również rośnie szybciej — wzrost o 13,8 procent.
Nowym zjawiskiem jest import formalnie używanych samochodów z Chin. W 2025 roku liczba ta była marginalna, ale w 2026 roku obserwuje się gwałtowny wzrost — z 19 do 287 sztuk, czyli wzrost o 1410 procent. Chociaż liczby są na razie małe, trend ten odzwierciedla rosnącą konkurencję chińskich producentów na europejskim rynku wtórnym. Ceny aut z Chin są około 40 procent niższe niż w salonach, co stanowi znaczną zachętę dla nabywców.
Które marki i modele dominują?
Volkswagen pozostaje najpopularniejszą marką wśród importowanych pojazdów używanych, z wynikiem 80 947 sztuk w 2025 roku. Ford zajmuje drugie miejsce z 78 552 sztkami, a Opel — trzecie z 74 586 sztkami. Trzy marki reprezentują znaczną część importu, choć rynek jest zdywersyfikowany.
Jeśli chodzi o konkretne modele, VW Golf jest liderem z 21 897 rejestracji, nieznacznie wyprzedzając Opla Astrę z 21 634 sztkami. Trzecie miejsce zajmuje Audi A4 z 18 073 rejestracji. Popularne są głównie samochody segmentu C i D, czyli kompaktowe i średnie sedany oraz kombi.
Jak zmieniają się ceny aut używanych?
Ceny samochodów używanych wykazują wyraźny trend wzrostowy. W grudniu 2025 roku średnia cena wyniosła 50 154 złote, a do marca 2026 roku wzrosła do 51 389 złotych. Porównując marzec 2026 z majem 2025, wzrost wyniósł 14,8 procent. W całym 2025 roku średnia cena wyniosła 47 610 złotych, co stanowiło spadek o 5,6 procent rok do roku, ale trend się odwrócił na początku 2026 roku.
Segmentacja cenowa jest wyraźna. Samochody do trzech lat osiągają średnią cenę 151 304 złotych, czyli znacznie więcej niż średnia rynkowa. Wzrost cen w pierwszej połowie 2026 roku może być spowodowany kilkoma czynnikami: kursem euro (3 września 2026 wyniosła 4,3211 złotych), inflacją CPI na poziomie 3,0 procent w lipcu 2026 oraz stopą referencyjną NBP na poziomie 3,75 procent od marca 2026 roku.
Jakie zmiany w paliwie napędzają rynek?
Diesle pozostają dominującą paliwem wśród importowanych pojazdów, ale ich udział maleje. W 2026 roku import diesli wyniósł 328,8 tysiąca sztuk, co stanowiło spadek o osiem procent. Rok do roku diesle notują spadek o 4,1 procent, a benzyniaki — o 2,8 procent.
Elektryczne samochody używane wykazują dynamiczny wzrost. Od początku 2026 roku elektryki notują wzrost o 18,5 procent, a całkowitą liczbę importu szacuje się na około 6,5 tysiąca sztuk. Ten wzrost jest bezpośrednio powiązany z wprowadzeniem regulacji ekologicznych, w szczególności Strefy Czystego Transportu w Krakowie, która weszła w życie 1 stycznia 2026 roku.
Co oznacza Strefa Czystego Transportu dla kupujących?
Wprowadzenie Strefy Czystego Transportu w Krakowie od 1 stycznia 2026 roku ma bezpośredni wpływ na wartość starszych pojazdów napędzanych silnikami spalinowymi. Deprecjacja starych diesli i benzyniaków w Krakowie wyniosła od 40 do 70 procent — to dramatyczne zmniejszenie wartości. Opłata za wjazd do strefy wynosi 2,50 złotych za godzinę w 2026 roku, ale plany na 2028 rok przewidują wzrost do około 500 złotych miesięcznie, co stanowiłoby znaczną barierę finansową dla właścicieli starszych pojazdów.
Norma Euro 7, która wchodzi w życie od 29 listopada 2026 roku dla nowych typów pojazdów, będzie dalej zaostrzać wymagania ekologiczne. To oznacza, że pojazdy niezgodne z nowymi normami będą coraz trudniej sprzedawać, szczególnie na terenie miast wprowadzających strefy czystego transportu.
Co to oznacza dla polskiego rynku motoryzacyjnego?
Spadek importu samochodów używanych w 2026 roku odzwierciedla kilka fundamentalnych zmian na rynku. Po pierwsze, wzrost cen pojazdów — zarówno nowych, jak i używanych — zmniejsza dostępność dla przeciętnego polskiego konsumenta. Wzrost o 14,8 procent w ciągu roku to znaczna zmiana, szczególnie biorąc pod uwagę, że średnia pensja w Polsce nie rośnie w takim tempie.
Po drugie, regulacje ekologiczne — zarówno Strefa Czystego Transportu w Krakowie, jak i przyszłe normy Euro 7 — zmieniają preferencje nabywców. Wzrost importu elektrycznych pojazdów używanych o 18 procent pokazuje, że konsumenci szukają alternatyw dla tradycyjnych silników spalinowych, choć ceny aut elektrycznych pozostają wysokie.
Po trzecie, polska gospodarka pozostaje rynkiem dla starszych pojazdów. Średni wiek parku wynoszący od 15,9 do 17,9 roku jest znacznie wyższy niż średnia unijna. To oznacza, że polska infrastruktura transportowa będzie zmagać się z problemami związanymi ze starszymi pojazdami jeszcze przez wiele lat.
Wzrost importu z USA i Kanady, a szczególnie pojawienie się chińskich producentów na rynku wtórnym, sugeruje, że źródła importu będą się dywersyfikować. Jednak dominacja niemieckiego rynku wtórnego pozostanie niezagrożona ze względu na bliskość geograficzną i dostępność części zamiennych.
Na podstawie: Autocentrum.pl. Tekst opracowany redakcyjnie.