Aktualności

Ceny paliw w Polsce: benzyna najdroższa od 2022 roku

Benzyna Pb95 osiągnęła 7,89 zł/l — najwyższy poziom od czerwca 2022 roku. Diesel i LPG czekają dalsze podwyżki. Co czeka kierowców jesienią?

Autor: Bartłomiej Kaczmarek, 13 września 2026
The A fuel price display sign at a BP gas station in Poland, showing fuel prices significantly higher (e.g., 8.47 PLN for Ultimate) than the
Fot. silar / Wikimedia Commons · CC BY-SA 4.0

Ceny paliw na polskich stacjach benzynowych wznowiły wzrost po okresie obniżek i stabilizacji. Benzyna Pb95 osiągnęła poziom 7,89 zł za litr — najwyższy od czerwca 2022 roku, kiedy kosztowała 7,97 zł/l. Zmiana ta oznacza powrót do warunków sprzed ponad dwóch lat i sygnalizuje nową fazę w kształtowaniu się cen paliw na rynku polskim.

Jak się zmieniły ceny w pierwszej połowie września?

Pierwsza połowa września 2024 roku przyniosła istotne podwyżki na stacjach. Benzyna Pb95 wzrosła do 7,89 zł/l, a diesel (ON) do 8,75 zł/l. Wzrost ten następował stopniowo, a jego przyczyny sięgają zmian w polityce fiskalnej Polski.

Od 1 września wznowiona została pełna stawka podatku VAT na paliwa na poziomie 23 procent. Równocześnie zakończył się mechanizm cen maksymalnych, który obowiązywał wcześniej. Te dwie zmiany — usunięcie ulgi podatkowej i wygaśnięcie regulacji cen — bezpośrednio przełożyły się na wyższe ceny na dystrybutorach.

Wcześniej, w okresie 17–31 sierpnia, obowiązywał program „Ceny Paliwa Niżej” — druga odsłona tego instrumentu mająca wspierać kierowców. Po jego zakończeniu wzrost cen stał się nieunikniony.

Jakie prognozy na najbliższe tygodnie?

PaliwoObecna cena (zł/l)Prognoza (zł/l)Zmiana
Pb957,89stabilizacja
Pb988,75
ON (diesel)8,95+0,19
LPG3,023,17+0,15

Prognozując sytuację od 14 września, analitycy rynku motoryzacyjnego wskazują na stabilizację cen benzyny Pb95. Oznacza to, że kierowcy mogą spodziewać się utrzymania poziomu około 7,89 zł/l przez co najmniej jeden tydzień.

Inaczej wygląda sytuacja w przypadku diesla i LPG. Diesel ma wzrosnąć do 8,95 zł/l, co stanowiłoby podwyżkę o 19 groszy. Gaz LPG, obecnie notowany na poziomie 3,02 zł/l, ma podrożeć o 15 groszy do 3,17 zł/l. Te wzrosty sygnalizują dalsze presję inflacyjną na rynku paliw.

Co wpływa na zmiany cen?

Ceny paliw na polskich stacjach nie kształtują się w próżni — zależą od szeregu czynników zewnętrznych. Kluczową rolę odgrywają notowania ropy naftowej na rynkach międzynarodowych. Gdy cena surowca rośnie, kierowcy odczuwają to na dystrybutorach.

Równie istotne są wydarzenia geopolityczne. Napięcia na globalnych rynkach energii, konflikty zbrojne w regionach bogatych w ropę lub decyzje krajów OPEC dotyczące produkcji mogą w ciągu dni zmienić cenę litra paliwa w Polsce.

Co to oznacza dla kierowców?

Powrót cen benzyny do poziomów sprzed dwóch lat ma praktyczne konsekwencje dla polskich kierowców. Ci, którzy korzystają z pojazdów napędzanych benzyną Pb95, muszą liczyć się z wyższymi kosztami eksploatacji. Dla osób jeżdżących średnio 15 000 kilometrów rocznie różnica między ceną 7,50 zł/l a 7,89 zł/l to dodatkowy wydatek rzędu kilkudziesięciu złotych miesięcznie.

Kierowcy samochodów diesla mogą być szczególnie dotknięci, jeśli prognoza wzrostu do 8,95 zł/l się potwierdzi. Diesel tradycyjnie drożeje szybciej niż benzyna w okresach wzrostu cen surowca.

Użytkownicy aut zasilanych LPG mają powód do niepokoju — wzrost z 3,02 do 3,17 zł/l, choć wydaje się niewielki, stanowi podwyżkę o prawie 5 procent. Gaz LPG był dotychczas opcją oszczędnościową; dalsze wzrosty mogą zmienić ekonomikę tego wyboru.

Warto obserwować dalszy przebieg sytuacji. Jeśli prognoza stabilizacji benzyny się potwierdzi, może to być moment do zatankowania przed ewentualnym dalszym wzrostem. Jednocześnie należy śledzić notowania ropy i informacje o sytuacji geopolitycznej — to one będą decydować o tym, czy ceny utrzymają się na obecnym poziomie, czy będą rosnąć dalej.

Na podstawie: Interia Motoryzacja. Tekst opracowany redakcyjnie.