Chińskie auta tracą wartość szybciej. Ile stracisz na MG i BAIC?
Nowe badanie pokazuje, że chińskie samochody w Polsce tracą 52–58% wartości w 5 lat. Porównanie z Mazda, Kią i Toyotą. Ile warte będzie Twoje auto?
Chińskie samochody sprzedawane w Polsce tracą wartość znacznie szybciej niż ich japońskie i koreańskie odpowiedniki. Analiza INFO-EKSPERT pokazuje, że osiem modeli z Chin utraci od 52,3 do 58,1 procent swojej ceny w ciągu pięciu lat, przy założeniu przejechania 15 tys. kilometrów rocznie.
Jak wygląda strata wartości chińskich aut?
Badanie objęło osiem modeli chińskich marek. Najgorzej wypadł BAIC 3 Luxury — jego wartość spadnie o 58,1 procent. Nieco lepiej radzą sobie modele MG i Omody, ale różnice są niewielkie. MG HS Hybrid+ Exclusive, którego cena wynosi 149 tys. zł, straci 52,3 procent wartości, a jego bardziej zaawansowany brat MG ZS Hybrid+ Exclusive — 52,7 procent.
Omoda 5 Hybrid Premium utraci 52,4 procent wartości, natomiast większy model Omoda 9 Super Hybrid straci około 127,2 tys. zł w wartości nominalnej — to największa bezwzględna strata wśród wszystkich badanych pojazdów.
Porównanie z japońską i koreańską konkurencją
Europejskie marki i producenci z Japonii oraz Korei Południowej wypadają znacznie lepiej. Poniższa tabela pokazuje prognozowaną stratę wartości w pięcioletnim okresie:
| Model | Marka | Prognozowana strata wartości |
|---|---|---|
| MG HS Hybrid+ Exclusive | MG | 52,3% |
| Omoda 5 Hybrid Premium | Omoda | 52,4% |
| MG ZS Hybrid+ Exclusive | MG | 52,7% |
| BAIC 3 Luxury | BAIC | 58,1% |
| Mazda CX-5 | Mazda | 41,2% |
| Kia Sportage | Kia | 41,3% |
| Toyota C-HR | Toyota | 44,6% |
| Hyundai Tucson | Hyundai | 44,7% |
Różnica jest wyraźna: japońskie i koreańskie modele tracą średnio 41–45 procent wartości, podczas gdy chińskie — 52–58 procent. To oznacza, że po pięciu latach posiadania chińskiego samochodu jego wartość spadnie o co najmniej jedną trzecią więcej niż w przypadku konkurencji z Dalekiego Wschodu czy Europy.
Wcześniejsze badania potwierdzają trend
Wcześniejsza analiza CARFAX i INFO-EKSPERT z października 2025 roku, obejmująca czteroletnią perspektywę i przebieg 60 tys. km, pokazała podobny obraz. Marki MG, BAIC i BYD utraciły odpowiednio 51,7, 52,8 i 55,3 procent wartości rezydualnej. Te wyniki wskazują na konsekwentny trend — niezależnie od okresu badania, chińskie pojazdy tracą wartość szybciej.
Co to oznacza dla kupującego w Polsce?
Dla polskich nabywców to ma konkretne konsekwencje finansowe. Osoba, która kupi MG HS Hybrid+ Exclusive za 149 tys. zł i będzie go użytkować pięć lat, może spodziewać się, że jego wartość spadnie o około 77,8 tys. zł. W przypadku Omody 9 Super Hybrid strata nominalnie wyniesie ponad 127 tys. zł — to prawie jak zakup drugiego, używanego samochodu.
Rynek chińskich aut w Polsce jest stosunkowo młody, co oznacza mniejszą bazę danych historycznych dotyczących ich wyceny i popytu na rynku wtórnym. Ta niepewność przekłada się na wyższe marże w wycenach — dealerzy i skupy ostrożnie podchodzą do wyceny pojazdów, których historia wartości jest krótka i trudna do przewidzenia.
Dla porównania: kupienie Mazdy CX-5 czy Kii Sportage oznacza stratę wartości na poziomie około 41 procent — to około 15–20 procent mniej niż w przypadku chińskich konkurentów. Przy podobnych cenach zakupu różnica w wartości rezydualnej może wynieść kilkadziesiąt tysięcy złotych.
Dlaczego chińskie auta tracą wartość szybciej?
Kilka czynników wpływa na tę tendencję. Po pierwsze, mała historia rynkowa — polscy kupcy używanych aut mają mało doświadczenia z chińskimi markami, co utrudnia wycenę. Po drugie, niepewność dotycząca niezawodności na dłuższych dystansach — chociaż nowe modele są konkurencyjne, brakuje długoterminowych danych o ich trwałości. Po trzecie, mniejsza dostępność części zamiennych i serwisów specjalizujących się w tych markach, co zmniejsza atrakcyjność dla potencjalnych kupujących na rynku wtórnym.
Analiza pokazuje też, że nawet w ramach chińskich marek różnice są znaczące — BAIC traci więcej niż MG, a Omoda 9 Super Hybrid traci więcej w wartości bezwzględnej ze względu na wyższą cenę początkową.
Na podstawie: MotoGuru.pl. Tekst opracowany redakcyjnie.