Analizy Rynku

Elektryki rosną w Europie, lecz USA i Chiny hamują. Co się zmienia?

Rynek samochodów elektrycznych dzieli się na regiony. Europa przyspiesza, USA i Chiny spowalniają. Sprawdź, co napędza te trendy i jak wpłyną na ceny surowców.

Autor: Beata Szymańska, 23 września 2026
Vibrant orange electric vehicle with a '100% electric' emblem, showcasing eco-friendly transportation.
Fot. Mad Knoxx Deluxe / Pexels · Pexels License

Światowy rynek samochodów elektrycznych rośnie, lecz nie wszędzie jednakowo. Podczas gdy sprzedaż pojazdów elektrycznych zwiększyła się globalnie o 4% rok do roku w okresie od stycznia do sierpnia, poszczególne regiony doświadczają zdecydowanie różnych trajektorii wzrostu — od dynamicznego przyspieszenia w Europie po wyraźne hamowanie w Stanach Zjednoczonych i Chinach.

Spadek sprzedaży elektryków w USA

Stany Zjednoczone zmierzają w przeciwnym kierunku niż reszta świata. W sierpniu sprzedaż pojazdów elektrycznych spadła tam o 33% rok do roku, a w całym okresie styczeń–sierpień spadek wyniósł 21%. Przyczyna jest jasna: administracja anulowała program subsydiów dla samochodów elektrycznych, a producenci amerykańscy wznowili inwestycje w tradycyjne silniki spalinowe. To oznacza, że bez wsparcia finansowego popyt na elektromobilność w USA słabnie, a branża motoryzacyjna wraca do sprawdzonych rozwiązań.

Europa napędza globalny wzrost

Zupełnie inny obraz rysuje się po drugiej stronie Atlantyku. Europa zanotowała wzrost sprzedaży pojazdów elektrycznych o 36% rok do roku w sierpniu oraz o 29% w okresie styczeń–sierpień. Ten wynik czyni Europę głównym motorem wzrostu globalnego rynku elektromobilności. Wysokie ceny paliw, restrykcyjne normy emisji i rozwinięta infrastruktura ładowania sprawiają, że europejscy konsumenci i producenci traktują pojazdy elektryczne jako naturalną ewolucję rynku, a nie tymczasowy trend.

Chiny — wolniejszy wzrost mimo dominacji

Chiny, choć pozostają największym rynkiem elektromobilności, również zwalniają. W okresie styczeń–sierpień sprzedaż pojazdów elektrycznych spadła tam o 12% rok do roku. Paradoksalnie, elektryki stanowią już 65% całej sprzedaży samochodów w Chinach — wskaźnik bezprecedensowy na skalę światową. Spadek wynika z faktu, że rynek osiągnął już wysoki poziom penetracji, a konkurencja między producentami przyczyniła się do obniżenia cen. Według analiz Wood Mackenzie, koszty pojazdów elektrycznych w Chinach osiągnęły już parytet z samochodami napędzanymi silnikami spalinowymi, co oznacza, że cena przestała być głównym czynnikiem decyzyjnym.

Pozostałe rynki — podwojenie popytu

Pozostałe regiony świata (poza USA, Europą i Chinami) wykazują dynamiczny wzrost — sprzedaż pojazdów elektrycznych podwoiła się od początku roku. Ten trend sugeruje, że elektromobilność rozprzestrzenia się poza tradycyjne centra technologiczne i gospodarki rozwiniętych krajów.

Surowce: miedź i lit w centrum uwagi

SurowiecZmiana popytuPrzesunięcie wydobycia/trendu
Miedź+2% vs prognoza bazowa850 tys. → 960 tys. ton rocznie (2025–2040)
Lit+14% w scenariuszu przyspieszeniaDominacja Chin w łańcuchu dostaw

Ekspansja elektromobilności ma bezpośredni wpływ na rynki surowców. Popyt na miedź, kluczowy materiał w systemach elektrycznych pojazdów, wzrasta o 2% w stosunku do prognozy bazowej. Wydobycie miedzi ma zwiększyć się z 850 tys. ton rocznie do 960 tys. ton rocznie w horyzoncie czasowym 2025–2040, co odzwierciedla oczekiwany wzrost produkcji elektryków. Jeszcze bardziej spektakularny wzrost dotyczy litu — w scenariuszu przyspieszenia elektromobilności popyt na ten pierwiastek jest o 14% wyższy od prognozy bazowej. Chiny dominują w globalnym łańcuchu dostaw litu, co daje im strategiczną przewagę w kontrolowaniu kosztów produkcji akumulatorów.

Co to oznacza dla rynku

Fragmentacja globalnego rynku elektromobilności ma poważne konsekwencje. Producenci samochodów muszą dostosować strategie do regionalnych warunków: w USA mogą liczyć na mniejszy popyt i skupić się na tradycyjnych technologiach, w Europie inwestować w nowe modele elektryczne, a w Chinach konkurować na cenie i innowacji. Jednocześnie wzrost popytu na miedź i lit będzie napędzać ceny tych surowców, co może przełożyć się na wzrost kosztów produkcji akumulatorów i — ostatecznie — na ceny samochodów elektrycznych dla konsumentów.

Na podstawie: UA.NEWS. Tekst opracowany redakcyjnie.