Aktualności

Ceny paliw w Polsce: diesel przebije 8 zł, benzyna też drożeje

Analiza Reflex: od poniedziałku ceny benzyny i diesla znów wzrosną. Diesel po raz pierwszy przekroczy 8 zł/l.

Redakcja · 26 lipca 2026
Close-up of a gas pump at a station in Bergisch Gladbach, Germany, with surrounding houses visible.
Fot. Peter Jochim / Pexels · Pexels License

Ceny paliw w Polsce będą rosnąć co najmniej do końca lipca 2024 roku, a diesel ma po raz pierwszy od wielu lat przekroczyć psychologiczną granicę 8 zł za litr. Analiza firmy Reflex, specjalizującej się w prognozowaniu cen na rynku paliwowym, nie pozostawia wątpliwości: kierowcy powinni przygotować się na kolejne podwyżki już od poniedziałku.

Wzrosty cen w ostatnim tygodniu — ile zapłaciliśmy więcej?

W mijającym tygodniu (do 23 lipca) kierowcy odczuli wyraźny wzrost cen na stacjach benzynowych. Benzyna podrożała średnio o 26–29 groszy na litrze, natomiast olej napędowy aż o 47 groszy. Jednak jeszcze bardziej wymowna jest skala zmian od początku lipca — w ciągu zaledwie trzech tygodni ceny wzrosły znacznie bardziej niż w poprzednich miesiącach.

Poniższa tabela pokazuje prognozowane średnie ceny detaliczne na okres 27–31 lipca według Reflex:

PaliwoPrognoza (27-31 lipca)Zmiana od 23 lipcaStatus
Benzyna 95~7,50–7,60 zł/l+0,26–0,29 złWzrost
Diesel (ON)~8,00–8,10 zł/l+0,47 złPrzekroczenie 8 zł
LPGStabilneSpadek/stabilizacjaJedyne tanieję

Co czeka nas od poniedziałku? Prognoza na koniec lipca

Jeśli ropa Brent utrzyma się w okolicach 98 dolarów za baryłkę, kierowców czekają kolejne podwyżki już w przyszłym tygodniu. Najbardziej ma zdrożeć diesel, który według prognozy po raz pierwszy przekroczy średnio 8 zł za litr. To sygnał dla ministra energii, który niedawno zapowiadał, że po przekroczeniu tego pułapu rząd ponownie wkroczy z nowymi mechanizmami hamującymi wzrosty.

Analitycy Reflex — Urszula Cieślak i Rafał Zywert — są jednoznaczni: dopóki utrzymuje się napięta sytuacja na Bliskim Wschodzie, presja na wzrost cen paliw pozostanie bardzo silna. Oznacza to, że w najbliższych dniach kierowcy powinni przygotować się na kolejne podwyżki.

Dlaczego ropa drożeje? Przyczyny wzrostów

Za trzecim już tygodniem wzrostów cen ropy odpowiada przede wszystkim sytuacja geopolityczna. W ciągu tygodnia, od 17 do 23 lipca, notowania ropy Brent na giełdzie ICE wzrosły o 12,6 dolarów za baryłkę, natomiast cena ropy na rynku spot zwiększyła się aż o 20 dolarów, osiągając poziom blisko 105 dolarów za baryłkę.

Głównymi powodami wzrostów są:

  • Napięcie na Bliskim Wschodzie — konflikt zmniejszył przepływ statków przez Cieśninę Ormuz z 130–150 dziennie do zaledwie kilkunastu,
  • Wydłużone trasy transportu — saudyjska ropa musi być transportowana alternatywną trasą wokół Afryki, co wydłuża dostawy do Azji nawet o 15–20 dni,
  • Ograniczona podaż — mniejszy przepływ ropy powoduje wzrost cen na światowych rynkach.

Co to oznacza dla kierowców i gospodarki?

Wzrost cen paliw to nie tylko wyższa rachunek na stacji benzynowej. Wysokie ceny paliw szybko przełożą się na wzrost praktycznie wszystkich towarów — od artykułów spożywczych po usługi transportowe. Firmy logistyczne będą zmuszone podnieść ceny dostaw, a to uderzy w portfele konsumentów.

Jedynym wyjątkiem pozostaje autogaz (LPG), którego ceny nadal utrzymują się na stabilnym poziomie lub spadają. Dla właścicieli aut z instalacją gazową to coraz bardziej atrakcyjna alternatywa.

Czy ceny spadną w najbliższym czasie?

Na razie nic na to nie wskazuje. Eksperci Reflex oceniają, że bez zmian na arenie międzynarodowej — szczególnie na Bliskim Wschodzie — napięcie na rynku ropy będzie się utrzymywać. Olej napędowy może po raz pierwszy od wielu lat przekroczyć psychologiczną granicę 8 zł za litr, co będzie sygnałem dla rządu do podjęcia działań osłonowych.

Kierowcy powinni przygotować się na to, że w najbliższych dniach będą płacić więcej za paliwo, a trendy na rynku światowym sugerują, że wzrosty mogą się utrzymywać przez kolejne tygodnie.

Najczęstsze pytania

Ile będzie kosztować diesel i benzyna od poniedziałku?

Według prognozy Reflex na okres 27-31 lipca diesel przekroczy średnio 8 zł za litr, a benzyna wzrośnie do około 7,50-7,60 zł. Dokładne ceny zależą od stacji, ale trend wzrostowy jest pewny.

Dlaczego ceny paliw znów rosną?

Główną przyczyną jest napięta sytuacja geopolityczna na Bliskim Wschodzie, która zmniejszyła przepływ ropy przez Cieśninę Ormuz i zmusiła do transportu alternatywnymi trasami. Ropa Brent utrzymuje się powyżej 98 dolarów za baryłkę.

Czy rząd interweniuje, gdy diesel przekroczy 8 zł?

Minister energii zapowiadał nowe mechanizmy hamujące wzrosty po przekroczeniu 8 zł za litr diesla. Jednak eksperci Reflex nie spodziewają się szybkiego odwrócenia trendu bez zmian na arenie międzynarodowej.

Które paliwo jest najtańsze teraz?

Autogaz (LPG) pozostaje jedynym paliwem, którego cena nadal spada lub utrzymuje się na stabilnym poziomie. Dla właścicieli aut z instalacją gazową to znaczna oszczędność.

Jak wysokie ceny paliw wpłyną na ceny towarów?

Wysokie ceny paliw szybko przełożą się na wzrost kosztów transportu, a w konsekwencji na drożyznę praktycznie wszystkich towarów w sklepach i usługach.

Na podstawie: Moto.pl. Tekst opracowany redakcyjnie.