Analizy Rynku

Elektryczne vs spalinowe: która strata wartości większa po 5 latach?

Samochody elektryczne tracą na wartości dwa razy szybciej niż auta spalinowe. Analiza pokazuje konkretne liczby i przyczyny tego zjawiska na europejskim rynku…

Autor: Bartłomiej Kaczmarek, 28 sierpnia 2026
A sleek blue electric smart car parked outdoors, showcasing modern automotive design.
Fot. Mike Bird / Pexels · Pexels License

Pojazdy elektryczne tracą na wartości znacznie szybciej niż samochody z napędem spalinowym lub hybrydowym. Badanie przeprowadzone przez serwis Leboncoin wykazało, że średnia strata wartości elektrycznych aut (BEV-ów) wynosi 50 procent w ciągu pięciu lat, podczas gdy pojazdy spalinowe i hybrydowe tracą średnio 35 procent swojej ceny początkowej. Maksymalna odnotowana deprecjacja sięgnęła 65 procent — prawie dwie trzecie pierwotnej wartości.

Ile konkretnie tracą popularne modele elektryczne?

Analiza dotyczyła porównania cen nowych egzemplarzy z ceną identycznych modeli sprzedawanych na rynku wtórnym pięć lat później. Renault Zoe — jeden z najpopularniejszych aut elektrycznych w Europie — straciła około 90 800 zł (20 968 euro) w ciągu tego okresu. Tesla Model 3, droższy segment, wykazała stratę około 125 400 zł (28 956 euro). Różnice wynikają zarówno z ceny początkowej pojazdu, jak i tempa spadku wartości.

ModelStrata wartości (zł)Strata wartości (euro)Procent deprecjacji
Renault Zoeok. 90 80020 968część 50% średniej
Tesla Model 3ok. 125 40028 956część 50% średniej
Auta spalinowe/hybrydowe35% średnio

Dlaczego elektryki tracą wartość szybciej?

Niepewność dotycząca żywotności akumulatorów stanowi jedną z kluczowych przyczyn. Potencjalni nabywcy używanych aut elektrycznych obawiają się kosztów wymiany baterii, która może być jednym z największych wydatków w całym okresie posiadania pojazdu. Dodatkowo szybki postęp technologiczny w branży motoryzacji elektrycznej sprawia, że modele sprzed pięciu lat mogą być postrzegane jako przestarzałe — zarówno pod względem zasięgu, jak i funkcjonalności.

Waga pojazdów elektrycznych, wynika z obecności dużych pakietów bateryjnych, wpływa również na szybszość zużycia podzespołów i ogólny stan techniczny pojazdu. Innym czynnikiem jest fakt, że samochody elektryczne przy zakupie nowego egzemplarza otrzymują zachęty finansowe, co obniża cenę wejścia na rynek — a tym samym zwiększa dysproporcję między ceną nowego a używanego pojazdu.

Jak sytuacja zmienia się po piątym roku użytkowania?

Istotnym spostrzeżeniem z analizy jest to, że od piątego roku eksploatacji ceny elektrycznych aut nie spadają już w takim tempie. Oznacza to, że największa deprecjacja przypadł na pierwsze pięć lat, a następnie proces stabilizuje się. Pojazdy, które przetrwały ten okres bez poważnych problemów z baterią, zyskują na wiarygodności na rynku wtórnym.

Co zmienia się na rynku europejskim?

Wzrost cen paliw w Europie w ostatnich latach zwiększył zainteresowanie używanymi pojazdem elektrycznymi. Mimo wyższej deprecjacji, rosnące koszty eksploatacji aut spalinowych czynią elektryki bardziej atrakcyjnymi dla kupujących na rynku wtórnym. Efekt ten może stopniowo zmniejszać dynamikę spadku cen używanych BEV-ów, zwłaszcza w krajach o wysokich cenach energii i paliw.

Co to oznacza dla polskiego kupującego?

Na polskim rynku motoryzacyjnym dynamika deprecjacji samochodów elektrycznych ma bezpośrednie przełożenie na decyzje zakupowe. Kupujący nowy pojazd elektryczny powinien liczyć się z tym, że jego inwestycja będzie tracić na wartości szybciej niż w przypadku auta spalinowego. Jednocześnie dla osób szukających używanego pojazdu elektrycznego może to oznaczać lepsze ceny na rynku wtórnym — szczególnie w perspektywie rosnących kosztów paliw i energii elektrycznej. Warto jednak pamiętać, że cena to nie jedyny aspekt — stan baterii, przebieg i historia serwisowa mają dla użytkownika elektryka kluczowe znaczenie.

Na podstawie: Moto.pl. Tekst opracowany redakcyjnie.