Ceny aut w Polsce spadają. Chiński import zmienia rynek
Rejestracje chińskich marek wzrosły o 110 proc. w ciągu roku. Popularne modele takie jak Skoda Octavia czy Hyundai Tucson tanieją.
Presja konkurencji chińskich producentów zmienia krajowy rynek motoryzacyjny. Producenci europejscy obniżają ceny, aby utrzymać swoją pozycję wobec rosnącego napływu niedrogich modeli z Azji.
Chiński import rośnie w ekspresowym tempie
Wzrost rejestracji chińskich marek w Polsce jest spektakularny. W ciągu siedmiu miesięcy 2026 roku liczba nowych aut z tego kraju wzrosła o 110 procent rok do roku. Oznacza to, że udział chińskich producentów na polskim rynku wzrósł z 5,8 procent na koniec 2025 roku do 13 procent w całym okresie styczeń-lipiec, a w samym lipcu osiągnął już 15,5 procent.
Dla porównania, ogólna liczba rejestracji nowych samochodów w Polsce w tym samym okresie wyniosła 368,2 tysiąca sztuk, co stanowi wzrost o 9,7 procent rok do roku. Tym samym wzrost chińskiego importu jest ponad dziesięciokrotnie wyższy niż ogólny wzrost rynku.
Europejskie marki obniżają ceny
Presja konkurencyjna zmusza tradycyjnych producentów do redukcji cen. Skoda Octavia liftback, jeden z najpopularniejszych aut w segmencie kompaktowych sedanów, kosztuje teraz od 101,3 tysiąca zł. Rok temu cena wynosiła około 116 tysięcy zł, a dwa lata temu około 120 tysięcy zł. To spadek o prawie 19 tysięcy zł w ciągu dwóch lat.
Podobnie sytuacja wygląda w segmencie kompaktowych SUV-ów. Hyundai Tucson 1.6 150 KM jest dostępny za 117,9 tysiąca zł, podczas gdy rok temu kosztował około 121 tysięcy zł, a dwa lata temu około 128 tysięcy zł. Łącznie auto potaniało o około 10 tysięcy zł.
| Model | Aktualna cena (zł) | Cena rok temu (zł) | Zmiana (zł) | Zmiana (%) |
|---|---|---|---|---|
| Skoda Octavia liftback | 101 300 | ~116 000 | -14 700 | -12,7% |
| Hyundai Tucson 1.6 150 KM | 117 900 | ~121 000 | -3 100 | -2,6% |
| Toyota Corolla sedan | 114 100 | brak danych | - | - |
| Kia Sportage bazowa | 129 900 | 126 900 | +3 000 | +2,4% |
| Kia Sportage hybryda 239 KM | 159 800 | ~154 000 | +5 800 | +3,8% |
| Volvo XC60 250 KM 4x4 | 221 900 | 221 900 | 0 | 0% |
Nie wszystkie marki jednak obniżają ceny. Volkswagen T-Roca utrzymuje poziom cen z poprzedniego roku, a niektóre modele hybrydowe drożeją. Kia Sportage w wersji bazowej wzrosła o 3 tysiące zł rok do roku, choć dwa lata temu kosztowała znacznie mniej (121,9 tysiąca zł). Hybryda tego modelu z silnikiem 239 KM podrożała o 5,8 tysiąca zł rok do roku, osiągając cenę 159,8 tysiąca zł.
Co to oznacza dla polskiego kupującego?
Obniżki cen europejskich marek dają kupującym więcej opcji i mogą zmienić decyzje zakupowe. Dla osób szukających taniego sedanu klasy kompaktowej Skoda Octavia stała się znacznie bardziej atrakcyjna finansowo. Jednocześnie rosnący udział chińskich marek oznacza, że na rynku pojawia się coraz więcej alternatyw w podobnych przedziałach cenowych, co dodatkowo napędzać będzie konkurencję.
Warto jednak pamiętać, że obniżki cen dotyczą głównie modeli z napędem tradycyjnym. Segment pojazdów elektrycznych przechodzi zupełnie inną transformację.
Elektryki tracą popularność po końcu programu „NaszEauto”
Koniec rządowego programu wsparcia „NaszEauto” na początku 2026 roku wyraźnie odbił się na rejestracji pojazdów elektrycznych. W lipcu 2026 roku zarejestrowało się 2258 samochodów elektrycznych, co stanowi spadek o 41 procent rok do roku. Udział elektryków na rynku zmniejszył się z 7,6 procent w lipcu 2025 roku do 4 procent w lipcu 2026 roku.
Producentzy elektryków reagują na to obniżkami cen. Tesla Model 3 jest teraz tańsza niż rok temu, a w porównaniu z ceną sprzed dwóch lat jest o kilkanaście tysięcy złotych niższa. Chińska marka BYD Seal-U DM-i (pojazd hybrydowy plug-in) spadła z około 169,8 tysiąca zł rok temu do 142,8 tysiąca zł aktualnie, co stanowi obniżkę o 27 tysięcy zł.
Obniżki w segmencie elektryków mogą być strategią producentów mającą na celu utrzymanie popytu bez wsparcia programu subwencji. Jednak spadek liczby rejestracji sugeruje, że cena nie jest jedynym czynnikiem — brak dofinansowania państwowego znacznie zmniejsza atrakcyjność tych pojazdów dla przeciętnego polskiego konsumenta.
Jak zmienia się struktura popytu?
Wzrost rejestracji w Polsce o 9,7 procent przy jednoczesnym wzroście chińskiego importu o 110 procent oznacza, że tradycyjne marki europejskie tracą udział rynkowy. Jednak całkowita liczba sprzedanych aut rośnie, co wskazuje, że chiński import nie całkowicie zastępuje dotychczasowych producentów, lecz przyciąga nowych kupujących do segmentów cenowych, które wcześniej były słabiej obsługiwane.
Toyota Corolla sedan, klasyka polskiego rynku, kosztuje od 114,1 tysiąca zł. To pozycjonuje ją pomiędzy Skodą Octavią a Hyundai Tucsonem, ale w wyższym przedziale cenowym niż przed rokiem, co może sugerować, że Toyota utrzymuje ceny bardziej sztywno niż konkurencja.
Zmiany cenowe obserwowane w pierwszej połowie 2026 roku pokazują dynamiczny rynek, w którym konkurencja zmusza producentów do szybkich decyzji. Dla kupujących oznacza to lepsze warunki negocjacyjne i szerszą ofertę w każdym przedziale cenowym.
Na podstawie: Bankier.pl. Tekst opracowany redakcyjnie.