Używane auta w Polsce taniej niż w Czechach. Jak się zmieniła dostępność?
Polska ma najlepszą dostępność używanych samochodów w Europie Środkowo-Wschodniej.
Polska staje się najbardziej dostępnym rynkiem używanych samochodów w Europie Środkowo-Wschodniej, jeśli chodzi o relację ceny pojazdu do wynagrodzeń pracowników. Pracownik zarabiający średnią pensję brutto potrzebuje 5,3 pensji, aby kupić używany samochód — znacznie mniej niż w sąsiednich krajach.
Jak zmienia się dostępność aut w regionie?
Porównanie trzech krajów pokazuje wyraźne różnice w dostępności pojazdów. Polska wyróżnia się pozytywnie, ale sytuacja w poszczególnych krajach ewoluuje różnie na przestrzeni ostatnich pięciu lat.
| Kraj | 2021 (pensji) | 2026 (pensji) | Zmiana |
|---|---|---|---|
| Polska | 7,2 | 5,3 | -26% |
| Czechy | 6,0 | 6,5 | +8% |
| Słowacja | 6,9 | 8,2 | +19% |
Polska zanotowała największą poprawę dostępności — liczba pensji potrzebnych na zakup spadła z 7,2 do 5,3, co oznacza zmianę o 26 procent na korzyść nabywców. Tę tendencję tłumaczy dynamiczny wzrost wynagrodzeń, który znacznie przewyższył wzrost cen pojazdów. W latach 2021–2026 ceny aut w Polsce wzrosły o 25 procent, podczas gdy pensje rosły tempem znacznie szybszym.
Sytuacja w Czechach pogorszyła się nieznacznie — dostępność spadła z 6,0 do 6,5 pensji. Słowacja natomiast zmaga się z poważniejszymi wyzwaniami: liczba pensji wzrosła z 6,9 do 8,2. Wzrost cen aut na Słowacji (58 procent w ciągu pięciu lat) znacznie przewyższył wzrost wynagrodzeń (33 procent), co bezpośrednio wpłynęło na pogorszenie dostępności.
Średnie ceny i wynagrodzenia — rzeczywiste liczby
Średnia cena używanego samochodu w Polsce wynosi 51 120 zł, co przy średnim wynagrodzeniu brutto 2 214 euro (około 9 600 zł) daje wskaźnik dostępności 5,3 pensji. W Czechach średnia cena to 325 581 koron (około 13 480 euro), przy zarobkach 2 082 euro brutto. Na Słowacji pojazdy kosztują średnio 13 187 euro, a średnie wynagrodzenie wynosi 1 611 euro brutto.
Te liczby pokazują, że mimo wyższych cen aut w Czechach i na Słowacji, również wynagrodzenia są tam wyższe — jednak dysproporcja między wzrostem cen a wzrostem płac jest w tych krajach niekorzystna dla nabywców.
Benzynowe auta dominują, elektryków wciąż mało
Rynek używanych samochodów w Polsce pozostaje zdominowany przez pojazdy z silnikami spalinowymi. W sierpniu 2026 roku sprzedano 129 632 aut benzynowych — to prawie połowa całego rynku. Diesle zajęły drugie miejsce z 101 832 pojazdami.
Pojazdy alternatywne stanowią znacznie mniejszy udział. Hybryd sprzedano 15 709, samochodów na LPG 13 056, a elektryków zaledwie 3 347. Elektryczne pojazdy pozostają niszą — stanowią mniej niż 1,5 procent rynku używanych aut.
SUV-y i hatchbacki walczą o dominację
Preferencje polskich nabywców odzwierciedlają globalne trendy. SUV-y zajmują pierwsze miejsce z 75 490 sprzedanymi pojazdami, hatchbacki są tuż za nimi — 71 900 egzemplarzy. Kombi traciły na popularności, osiągając 42 567 sprzedaży.
Średni wiek SUV-ów na rynku używanych wynosi 8 lat, co sugeruje, że nabywcy szukają stosunkowo świeżych pojazdów tego segmentu. Popularność SUV-ów wiąże się z postrzeganiem ich jako uniwersalnych — nadają się zarówno do codziennych dojazdów, jak i do podróży.
Najpopularniejsze modele — od budżetowych do premium
Opel Astra dominuje preferencjami kupujących — średnia cena tego modelu wynosi 20 574 zł, co czyni go dostępnym wyborem dla przeciętnego pracownika. Volkswagen Golf zajmuje drugie miejsce za 35 165 zł, a BMW serii 3 zamyka podium z ceną 46 641 zł.
Wybór Opla Astry na pierwszym miejscu nie jest zaskoczeniem — model oferuje dobrą relację ceny do jakości i jest rozpowszechniony na rynku wtórnym. Golf przyciąga tych, którzy chcą marki premium w przystępnej cenie, natomiast BMW serii 3 trafia do kupujących szukających luksusowego pojazdu w rozsądnym budżecie.
Co to oznacza dla polskiego rynku?
Poprawa dostępności aut w Polsce to efekt zdrowych fundamentów gospodarczych — wzrost wynagrodzeń przewyższył wzrost cen. Dla potencjalnych nabywców oznacza to, że zakup używanego samochodu staje się coraz bardziej osiągalny. Polska pozycja na tle Czech i Słowacji sugeruje, że rynek jest tu bardziej równoważony.
Jednocześnie dominacja silników spalinowych pokazuje, że polska branża motoryzacyjna wciąż czeka na przełom w elektryfikacji. Niska liczba elektryków na rynku używanych może wynikać zarówno z ich wyższych cen, jak i z obawy nabywców przed technologią i dostępnością stacji ładowania.
Trendy na rynku SUV-ów i hatchbacków odzwierciedlają pragmatyzm polskich kierowców — wybierają pojazdy, które łączą funkcjonalność z przystępną ceną. Dominacja Opla Astry potwierdza, że dla większości nabywców liczy się przede wszystkim dostępność finansowa i niezawodność, a nie prestiż marki.
Na podstawie: Fakt. Tekst opracowany redakcyjnie.