Benzynowe auta na polskim rynku wtórnym: boom wzrostu w 2025
Sprzedaż samochodów benzynowych na rynku wtórnym rośnie o 25 proc. rok do roku. Ceny spadają, a kierowcy coraz chętniej sięgają po te modele zamiast diesli.
Polskie rynki wtórne przechodzą wyraźną zmianę preferencji. Samochody napędzane benzyną dominują sprzedaż używanych pojazdów w 2025 roku, wyprzedzając diesle pod względem liczby transakcji i przyciągając coraz więcej kupujących szukających oszczędności.
Benzynowe auta zyskują znaczący udział na rynku wtórnym
Liczby mówią jasno: w 2025 roku sprzedano ponad 1,34 miliona samochodów benzynowych na polskim rynku wtórnym. To oznacza wzrost o 25 procent w porównaniu z rokiem poprzednim. Dla porównania, diesle osiągnęły wynik 1,16 miliona sztuk — różnica na korzyść benzyny wyniosła prawie 180 tysięcy pojazdów. Dane pochodzą z monitoringu rynkowego prowadzonego przez AAA AUTO, jednego z największych graczy na rynku handlu używanymi samochodami w Polsce.
Wśród ofert AAA AUTO samochody benzynowe stanowią ponad 56 procent całego asortymentu. Ten udział pokazuje, jak znacząco zmienia się krajowy krajobraz motoryzacyjny — kierowcy coraz chętniej zwracają się ku benzynie zamiast tradycyjnego diesla.
Ceny spadają, dostępność rośnie
Wraz ze wzrostem sprzedaży przychodzą zmiany cenowe. Średnia cena samochodu benzynowego w wieku około 11 lat wyniosła w 2025 roku 48 229 złotych. Rok wcześniej było to wyżej — cena spadła o 2 696 złotych. Diesle również potaniały: średnia cena diesla tego samego wieku wyniosła 44 033 złote, czyli o 3 813 złotych mniej niż w 2024 roku.
| Parametr | Benzynowe | Diesle |
|---|---|---|
| Sprzedaż 2025 (sztuki) | 1 343 070 | 1 162 941 |
| Wzrost r/r | +25% | brak danych |
| Średnia cena (11 lat) | 48 229 zł | 44 033 zł |
| Zmiana ceny r/r | -2 696 zł | -3 813 zł |
Spadek cen na rynku wtórnym może być spowodowany kilkoma czynnikami: napływem większej liczby pojazdów, normalizacją podaży po okresach niedoboru, a także przesunięciem preferencji kupujących w kierunku nowszych technologii. Dla nabywcy oznacza to lepsze warunki negocjacyjne i szansę na znalezienie pojazdu w rozsądnej cenie.
Trend w Unii Europejskiej idzie w innym kierunku
Warto zwrócić uwagę na kontrast między polskim rynkiem wtórnym a trendem obserwowanym w Unii Europejskiej. Do września 2025 roku rejestracje nowych samochodów benzynowych w krajach UE spadły o 18,7 procent rok do roku. Udział benzyny w sprzedaży nowych pojazdów zmniejszył się z 34,4 procent w 2024 roku do 27,7 procent w bieżącym roku.
Diesle również tracą — ich rejestracje spadły o 24,7 procent, a udział w rynku wynosi zaledwie 9,3 procent. Ta zmiana wynika głównie z przejścia europejskich konsumentów na pojazdy elektryczne i hybrydowe, które stopniowo zastępują tradycyjne napędy spalinowe.
Co przyciąga Polaków do aut benzynowych?
Wzrost zainteresowania benzyną na rynku wtórnym wynika z kilku praktycznych powodów. Po pierwsze, koszty eksploatacji — zarówno cena zakupu, jak i wydatki na naprawy oraz serwis są niższe niż w przypadku diesli. Po drugie, silniki benzynowe pracują ciszej, co doceniają kierowcy jeżdżący głównie po mieście. Po trzecie, pojazdy benzynowe wykazują dobrą dynamikę i szybko osiągają temperaturę roboczą, co czyni je praktycznym wyborem do częstych krótkich podróży i jazdy w warunkach miejskich, gdzie silnik nie ma czasu na dłuższe rozgrzewanie się.
Co to oznacza dla polskiego rynku motoryzacyjnego
Obserwowany trend wskazuje na głębokie przesunięcie w preferencjach polskich kierowców. Rynek wtórny staje się coraz bardziej dostępny dla średniej klasy nabywców, którzy szukają niezawodności i niskich kosztów utrzymania. Jednocześnie widać rozbieżność między Polską a resztą Europy — podczas gdy Unia przechodzi na elektromobilność, polski rynek wtórny wciąż żyje tradycyjnymi napędami spalinowymi, ale coraz bardziej faworyzuje benzynę.
To może mieć znaczenie dla przyszłości handlu samochodami w Polsce. Im więcej kierowców wybiera benzynę, tym więcej takich pojazdów będzie trafiać na rynek wtórny za kilka lat. Trend może także wpłynąć na decyzje producentów i importerów dotyczące struktury oferty dla polskiego rynku.
Na podstawie: Gazeta Pomorska. Tekst opracowany redakcyjnie.