Rynek Używanych

Diesel traci, elektryki rosną: rynek używanych aut w 2026

Wartości rezydualne samochodów w Europie spadają nierównomiernie. JD Power wskazuje, że elektryki zyskują na wartości, diesel traci, a Włochy notują korektę…

Redakcja · 25 lipca 2026
Young man charging a Tesla Model 3 at an outdoor electric vehicle station during the day.
Fot. 04iraq / Pexels · Pexels License

Wartości rezydualne samochodów w Europie zaczynają się normalizować, a różnice między dieslem a autami elektrycznymi pogłębiają się w 2026 roku. Najnowsze dane JD Power pokazują dynamiczne przesuniecie preferencji konsumentów — elektryki zyskują na wartości, podczas gdy diesel systematycznie traci pozycję na rynku używanych aut.

Europejski rynek pod presją: co się zmienia?

Europejski rynek samochodów używanych boryka się z wieloma wyzwaniami jednocześnie. Słabsza koniunktura gospodarcza, rosnąca inflacja i niepewność geopolityczna odbijają się na nastrojach konsumentów i firm. Organizacja Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD) prognozuje, że globalny wzrost gospodarczy w 2026 roku wyniesie zaledwie 2,9 proc., wobec 3,3 proc. rok wcześniej. W strefie euro dynamika ma spaść do zaledwie 0,8 proc., a Niemcy — jedno z największych gospodarek Europy — notują wzrost PKB na poziomie 0,7 proc.

Inflacja ponownie daje o sobie znać. Według Eurostatu wskaźnik HICP wzrósł z 2,0 proc. w stycznia do 3,3 proc. w maju 2026 roku. Europejski Bank Centralny prognozuje średnią inflację na poziomie 3,0 proc., czyli znacznie powyżej okresu sprzed pandemii. Te makroekonomiczne czynniki bezpośrednio wpływają na popyt na samochody używane i wartości, jakie konsumenci są skłonni za nie zapłacić.

Gdzie diesel, gdzie elektryki? Mapa preferencji napędów

Popyt na nowe samochody w Europie odbudowuje się powoli, lecz nierównomiernie. Różnice w preferencjach napędów między krajami są coraz większe, co bezpośrednio wpływa na podaż aut trafiających na rynek wtórny.

Kraje nordyckie i Niderlandy mają wysoki poziom penetracji samochodów elektrycznych (EV), podczas gdy południe i wschód Europy wciąż preferują silniki spalinowe. To rodzi ryzyko nadpodaży używanych elektryków na rynkach dojrzałych, jeśli popyt nie nadąży.

RegionPreferencja napęduRyzyko
Kraje nordyckie, NiderlandyWysoka penetracja EVNadpodaż elektryków
NiemcyWzrost popytu na BEVSpadek zainteresowania dieslem
Południe Europy (Włochy, Hiszpania)Silniki spalinoweKorekta cen diesla
Wschód EuropySilniki spalinoweWolniejsza adopcja EV

Niemcy: elektryki wygrywają, diesel przegrywa

W Niemczech obserwujemy najbardziej dynamiczne zmiany. Średni wiek ogłoszeń samochodów elektrycznych (BEV) spadł o dwa miesiące zaledwie w ciągu trzech miesięcy, a czas sprzedaży skrócił się o 20 dni rok do roku. Elektryki stały się najszybciej sprzedającym się typem napędu na tym rynku.

Dealerzy rzadziej zmieniają ceny elektryków — liczba korekt spadła o 17 proc. w ciągu analizowanego okresu. Wysokie ceny paliw wyraźnie przyspieszyły popyt na BEV, jednocześnie osłabiając zainteresowanie dieslem. Dane to potwierdzają: w Niemczech ceny BEV wzrosły o 2,9 proc. od lutego do czerwca 2026 roku, podczas gdy diesel potaniał średnio o 3,5 proc.

Włochy: największa korekta w Europie

Włochy notują gwałtowną korektę cen — spadek wartości rezydualnych o 2,8 punktu procentowego od stycznia 2026 roku. JD Power przewiduje, że do końca roku korekta może przekroczyć 5 proc., co będzie wyjątkiem na tle pozostałych rynków europejskich.

To efekt późniejszego wejścia Włoch w fazę normalizacji po pandemicznej hossie i kryzysie półprzewodników. Włochy długo utrzymywały wyjątkowo wysokie wartości rezydualne, a teraz nadrabiają zaległą normalizację. Dodatkowo ceny diesla we Włoszech spadły o 4,1 proc., co świadczy o szybkim przesunięciu preferencji konsumentów.

Hiszpania: lider w zachowaniu wartości

Spania pozostaje liderem w kwestii najwyższych wartości rezydualnych dla aut trzyletnich przy przebiegu 60 tys. km. Wynika to z silnej preferencji Hiszpanów dla samochodów używanych, gdzie cena jest kluczowa, ale równie ważna jest wartość w kontekście wyposażenia. Do tego dochodzi mała podaż aut flotowych i długi okres użytkowania — ponad dziewięć lat.

Wielka Brytania: stabilność i mandat zeroemisyjny

Brytyjski rynek wyróżnia się stabilnością, choć stoi przed nowymi wyzwaniami. Między 2020 a 2022 rokiem z rynku zniknęły bezpowrotnie dwa do trzech milionów nowych rejestracji, co oznacza niedobór aut 3-5-letnich — kluczowych dla rynku wtórnego.

BEV w Wielkiej Brytanii wciąż tracą na wartości szybciej niż inne napędy, ale jednocześnie są najszybciej sprzedającymi się autami używanymi. W czerwcu 2026 roku średnie wartości rezydualne wynosiły 46,8 proc. dla rynku ogółem i 33,8 proc. dla BEV. W ujęciu kwotowym różnica znika: średni RV to 14 533 funtów dla rynku i 14 945 funtów dla BEV.

Brytyjski mandat zeroemisyjny wymaga, by udział BEV w sprzedaży nowych aut osiągnął 33 proc. w 2026 roku, 38 proc. w 2027 i aż 52 proc. w 2028. Tymczasem rynek nie realizuje celów, co grozi zalaniem rynku używanych elektrykami w ciągu kilku lat, jeśli popyt nie nadąży.

Polska: gdzie tracą elektryki, gdzie je zachowują?

W Polsce obraz jest bardziej skomplikowany. Raport carVertical oparty na analizie pojazdów z rocznika 2020 pokazuje, że niektóre modele potrafią stracić ponad połowę swojej początkowej ceny w ciągu zaledwie pięciu lat.

Najbardziej dramatyczne spadki dotyczą premium i zaawansowanych elektryków:

ModelTypSpadek wartości (5 lat)
Kia SoulSpalinowy69,4%
Ford ExplorerSpalinowy69,1%
Jaguar I-PaceElektryczny67,8%
Opel InsigniaSpalinowy60,9%
Renault ZoeElektryczny61,4%
Nissan LeafElektryczny61,9%

Szybka utrata wartości dotyka w dużej mierze samochody klasy premium oraz zaawansowane auta elektryczne. Wynika to z wysokich kosztów ich późniejszego serwisu, szybkiego starzenia się pokładowych technologii oraz gwałtownego rozwoju baterii i zasięgów — kilkuletni “elektryk” z wyższej półki sprawnie traci na atrakcyjności w oczach wtórnego nabywcy.

Co ciekawe, ten sam raport pokazuje zupełnie inne oblicze elektryków, jeśli zestawimy je z tańszymi, masowymi modelami. Okazuje się, że w polskich realiach relatywnie najlepiej wartość zachowują auta z segmentu ekonomicznego i popularne modele miejskie. Przystępne cenowo samochody na prąd, takie jak Renault Zoe czy Nissan Leaf, zachowują wartość lepiej niż premium BEV.

Co to oznacza dla kupujących?

Dla konsumentów rozważających zakup samochodu używanego wnioski są jasne: typ napędu i segment cenowy decydują o tempie deprecjacji. Elektryki premium tracą wartość szybciej niż ich spalinowe odpowiedniki, ale tańsze elektryki zachowują się porównywalne do masowych samochodów spalinowych.

Na rynku europejskim obserwujemy wyraźny przesunięcie — diesel staje się coraz mniej atrakcyjny ze względu na wysokie ceny paliw, podczas gdy elektryki zyskują popularność. Jednak ta zmiana nie jest równomierna — kraje z wysoką penetracją EV mogą zmierzyć się z nadpodażą używanych elektryków, jeśli popyt nie nadąży za regulacyjnymi mandatami.

Dla Polski oznacza to, że warto uważnie analizować, jaki model i segment wybieramy — różnica w tempie deprecjacji może wynosić nawet kilka procent rocznie, co w perspektywie kilkuletniej użytkowania przekłada się na znaczące różnice finansowe.

Najczęstsze pytania

Dlaczego diesel traci na wartości w 2026 roku?

Wysokie ceny paliw przyspieszyły popyt na BEV, osłabiając zainteresowanie dieslem. W Niemczech ceny diesla spadły o 3,5 proc., a we Włoszech o 4,1 proc. w ciągu pięciu miesięcy. Jednocześnie dealerzy rzadziej zmieniają ceny elektryków — liczba korekt spadła o 17 proc.

Które kraje notują największe spadki wartości rezydualnych?

Włochy są liderem korekty — spadek ponad 5 proc. od stycznia 2026 roku. To efekt późniejszego wejścia w fazę normalizacji po pandemicznej hossie. Niemcy i inne duże rynki czekają spadki do 2 proc.

Czy elektryki rzeczywiście zachowują wartość lepiej niż diesle?

W Niemczech tak — BEV wzrosły o 2,9 proc., podczas gdy diesel potaniał. Jednak w Wielkiej Brytanii elektryki tracą szybciej (średnie RV 33,8 proc. vs 46,8 proc. dla rynku), ale są najszybciej sprzedającymi się autami używanymi.

Jakie elektryki tracą wartość najszybciej w Polsce?

Elektryczny Jaguar I-Pace (67,8 proc. spadku w pięć lat) oraz inne premium BEV. Tańsze elektryki jak Renault Zoe (61,4 proc.) i Nissan Leaf (61,9 proc.) zachowują wartość lepiej niż zaawansowane modele z wyższej półki.

Co grozi rynkowi używanych aut w Wielkiej Brytanii?

Mandat zeroemisyjny wymaga 33 proc. udziału BEV w 2026 roku, ale rynek nie realizuje celów. Jeśli popyt na elektryki nie wzrośnie, rynek może zostać zalany używanymi BEV w ciągu kilku lat.

Na podstawie: Elektromobilni.pl. Tekst opracowany redakcyjnie.