100 km za 16 zł vs 53 zł. Polacy wybierają droższe auta
Nissan Leaf przejechał 100 km za 16 zł, a benzynowa Corolla za 53 zł. Analiza Superauto.pl pokazuje, że Polacy świadomie wybierają droższe napędy.
Nissan Leaf ładowany nocą w domu przejechał 100 km za zaledwie 16 zł, podczas gdy benzynowa Toyota Corolla XI kosztowała tę samą trasę 53 zł — wynika z analizy Superauto.pl przeprowadzonej na podstawie cen paliw z 20 lipca.
Kiedy Polacy zaczęli liczyć koszty paliw?
Po zakończeniu rządowego programu Cena Paliwu Niezmienna (CPN) w lipcu, zainteresowanie cenami paliw na portalu Superauto.pl osiągnęło rekordowy poziom — aż 20-krotnie wyższy niż średnia sprzed zaostrzenia konfliktu na Bliskim Wschodzie. Poprzednio szczyt zainteresowania zanotowano w marcu, kiedy portal zarejestrowała niemal pół miliona odwiedzin sekcji „paliwa” — tuż po zmasowanych atakach na Iran. Świadczy to wyraźnie, że Polacy aktywnie monitorują koszty eksploatacji swoich aut, gdy ceny paliw zaczynają rosnąć.
Marek Srębowaty, dyrektor E-commerce w Superauto.pl, zwraca uwagę, że konsumenci martwią się o swoje budżety i poszukują alternatywnych rozwiązań. To właśnie dlatego eksperci serwisu postanowili oszacować rzeczywiste koszty przejechania 100 km popularnymi autami używanymi o różnych napędach.
Ile kosztuje przejazd 100 km? Porównanie napędów
Analiza oparta na cenach detalicznych paliw z sieci Reflex pokazuje wyraźny podział na grupy ekonomiczne:
| Pojazd | Roczniki | Napęd | Koszt 100 km |
|---|---|---|---|
| Nissan Leaf | 2018–2022 | Elektryczny (ładowanie nocne) | ~16 zł |
| Nissan Leaf (80% dom, 20% stacja) | 2018–2022 | Elektryczny (mieszane) | ~24 zł |
| Dacia Duster II | 2017–2021 | LPG (1.0 TCe, 100 KM) | ~26 zł |
| Toyota Corolla XII | 2019–2022 | Hybrid (1.8, 122 KM) | ~38 zł |
| Toyota Corolla XI | 2011–2019 | Benzyna (1.6, 132 KM) | ~53 zł |
Jak wyjaśnia Paweł Bartocha, odpowiedzialny za testy samochodów w Superauto.pl, pojazdy można podzielić na dwie grupy: tańsze w eksploatacji (elektryczne, LPG, hybrydy) oraz droższe (benzynowe i dieselowe). Różnica między najtańszym (Leaf) a najdroższym (benzynowa Corolla) wynosi aż 37 zł na 100 km — to oznacza, że użytkownik benzynowego samochodu zapłaci prawie 3,3 razy więcej niż kierowca elektryka.
Paradoks polskiego rynku: świadomy wybór droższych aut
Mimo że matematyka jest bezwzględna, Polacy świadomie wybierają droższe w eksploatacji pojazdy. W imporcie aut używanych udział pojazdów z silnikami benzynowymi oraz dieselowymi (wraz z miękką hybrydą) wynosi ponad 80 procent — to zdecydowana przewaga. W pierwszym półroczu roku Polacy kupili prawie 360 tysięcy takich pojazdów.
Analitycy Superauto.pl podkreślają, że ta decyzja jest całkowicie świadoma — konsumenci wiedzą, że przepłacają za paliwo, ale i tak wybierają nieekonomiczne napędy. Przyczyn może być wiele: tradycja, dostępność na rynku wtórnym, cena zakupu pojazdu, brak infrastruktury ładowania czy po prostu przyzwyczajenie.
Czy sytuacja zmienia się w segmencie nowych aut?
Obraz zmienia się znacząco, gdy spojrzeć na rynek nowych pojazdów. Pojazdy na gaz LPG oraz elektryczne stanowiły 37 procent rejestracji nowych aut — to wynik zastosowania nowych technologii, które wpływają na komfort jazdy i jej ekonomiczność. Młodsi kierowcy i ci, którzy mogą sobie pozwolić na nowy samochód, częściej decydują się na rozwiązania oszczędne paliwowo.
Co to oznacza dla Ciebie
Jeśli jesteś właścicielem starego samochodu benzynowego, każde 1000 km kosztuje Cię około 530 zł samego paliwa. W ciągu roku, przy przejechaniu 15 tysięcy kilometrów, to wydatek prawie 8 tysięcy złotych. Przesiadka na hybrydę mogłaby obniżyć tę kwotę do około 5700 zł, a na elektryka — do zaledwie 2400 zł (przy ładowaniu w domu).
Jednak decyzja o wymianie pojazdu to nie tylko kwestia kosztów paliw. Trzeba uwzględnić cenę zakupu, dostępność modeli na rynku wtórnym, dostęp do infrastruktury ładowania, a także własne przyzwyczajenia i potrzeby. Dla osób mieszkających w miastach z dobrą siecią ładowarek publicznych elektryki mogą być atrakcyjne. Dla tych, którzy jeżdżą głównie poza miastem, hybrydy lub samochody na gaz mogą stanowić lepszy kompromis.
Na podstawie: Bizblog.pl. Tekst opracowany redakcyjnie.