Używane auta z USA drożeją. Koniec tanich okazji poniżej 20 tys. dolarów
Średnia cena trzyletniego samochodu używanego w USA wzrosła o 38 proc. od 2019 roku. Analiza ponad 11 milionów pojazdów pokazuje, że auta poniżej 20 tys.
Rynek samochodów używanych w Stanach Zjednoczonych przechodzi radykalną transformację, która drastycznie zmniejsza dostępność niedrogich pojazdów dla przeciętnych kupujących. Badanie iSeeCars obejmujące ponad 11,4 miliona samochodów w wieku 3–15 lat dokumentuje skalę zmian, jakie dokonały się na amerykańskim rynku od 2019 roku.
Jak drastycznie podrożały używane auta?
Dynamika wzrostu cen jest zdumiewająca. Samochód trzyletniego wieku, który siedem lat temu kosztował średnio 23 624 dolary, dziś wyceniany jest na 32 651 dolarów. Ta różnica 9 027 dolarów stanowi wzrost o 38,2 procent — i są to dane nominalne, bez uwzględnienia inflacji, co oznacza że realny wzrost jest jeszcze wyższy.
Jeszcze bardziej wymowna jest zmiana przy psychologicznej granicy 20 000 dolarów. W 2019 roku prawie połowa trzyletnich aut (49,4 proc.) znajdowała się poniżej tego progu. Dziś takich pojazdów jest zaledwie 11,4 procent — to spadek o 77 procent dostępnych opcji dla kupujących z ograniczonym budżetem.
| Wiek pojazdu | Odsetek aut poniżej 20 tys. USD (2019) | Odsetek aut poniżej 20 tys. USD (2026) | Zmiana (p.p.) |
|---|---|---|---|
| 3 lata | 49,4% | 11,4% | -38,0 |
| 4 lata | 54,1% | 17,0% | -37,1 |
| 5 lat | 69,2% | 26,6% | -42,6 |
| 6 lat | 80,0% | 42,4% | -37,6 |
| 7 lat | 85,5% | 53,0% | -32,5 |
| 8 lat | 89,5% | 65,5% | -24,0 |
Tabela pokazuje, że aby uzyskać podobny wybór tanich pojazdów, kupujący muszą dziś akceptować auta o trzy lata starsze niż siedem lat temu. Siedem lat wstecz samochód czteroletniego wieku spełniał wymóg budżetu dla większości dostępnych egzemplarzy; teraz trzeba czekać na pojazd siedmioletni.
Które marki podrożały najbardziej?
Wśród najpopularniejszych modeli używanych w Ameryce wzrost cen był powszechny, choć o różnych skalach. Hyundai Elantra wykazał największy procentowy wzrost — z 12 295 dolarów do 19 178 dolarów, czyli o 56 procent. Toyota Camry podrożała o prawie 50 procent, osiągając cenę 24 829 dolarów, podczas gdy Honda Civic wzrosła o 44,7 procent do 23 771 dolarów.
Wzrost cen nie ograniczył się do samochodów popularnych i tańszych segmentów. Porsche 911 trzyletniego wieku kosztuje obecnie średnio 230 273 dolary wobec 132 369 dolarów siedem lat temu — to wzrost o 74 procent. Porsche Cayenne podrożało o 75,7 procent, z 50 301 do 88 387 dolarów.
Nie wszystkie pojazdy luksusowe poszły w górę. Tesla Model X straciła na wartości — potaniała o 17 procent z 75 554 do 62 689 dolarów. Land Rover Discovery Sport praktycznie nie zmienił ceny, spadając zaledwie o 2,4 procent.
Co spowodowało taki wzrost cen?
Redakcja Moto.pl wskazuje na kilka przyczyn tego zjawiska. Po pierwsze, ceny samochodów nowych systematycznie rosły przez ostatnie siedem lat, co pośrednio podniosło wartość używanych pojazdów. Po drugie, pandemia COVID-19 spowodowała niedobory na rynku motoryzacyjnym, które dodatkowo skomplikowały dostępność nowych aut i zwiększyły popyt na używane egzemplarze.
Kombinacja wyższych cen nowych samochodów i ograniczonej podaży użytkowników zmusiła kupujących do akceptacji wyższych cen za starsze pojazdy. Osoby z budżetem 20 000 dolarów stają teraz przed wyborem: albo zaakceptować samochód znacznie starszy, albo znacząco zwiększyć wydatki.
Co to oznacza dla kupujących?
Zmiana na rynku amerykańskim ma praktyczne konsekwencje dla osób poszukujących niedrogiego samochodu używanego. Po pierwsze, budżet 20 000 dolarów — kwota, która siedem lat temu pozwalała na wybór spośród połowy dostępnych trzyletnich aut — dziś daje dostęp do zaledwie jednej dziesiątej tego rynku. Kupujący muszą albo zaakceptować pojazd o kilka lat starszy, albo przygotować się na wydatek przekraczający pierwotne założenia.
Po drugie, ta tendencja może mieć wpływ na rynek globalny, w tym na dostępność używanych aut importowanych z USA do krajów europejskich. Wyższa cena pojazdów w Stanach Zjednoczonych zmienia ekonomikę importu i może wpłynąć na ceny na rynkach wtórnych poza Ameryką.
Po trzecie, dane pokazują, że osoby z ograniczonym budżetem powinny rozważyć pojazdy starsze niż wcześniej lub poszukiwać modeli mniej popularnych, które mogą być dostępne po niższych cenach. Analiza pokazuje, że nie wszystkie marki podrożały w równym tempie — niektóre modele luksusowe utrzymały bardziej stabilne ceny lub nawet straciły na wartości.
Na podstawie: Moto.pl. Tekst opracowany redakcyjnie.